SPAM

Informacje o nowych rozdziałach, bądź reklamy swoich blogów proszę umieszczaj tutaj :) 

Czytam głównie opowiadania o piłkarzach, zainteresowałoby mnie również opowiadanie o koszykarzach :p


4 komentarze:

  1. Miała plan, który chciała realizować niezależnie od poniesionych strat - oczywiście nie ze swojej strony. Ktoś chciał jej przeszkodzić, ale wiedziała, jak to rozegrać. Miała szansę zniszczyć dwie osoby za jednym razem. Taka okazja mogła się już nie nadarzyć, więc postanowiła ją wykorzystać. Była gotowa zrobić wszystko, by nie utracić pozycji, jaką zdobyła niedawno. Znalazła marionetkę, która zrobi wszystko, by pewne sprawy nie wyszły na jaw. Nie pozostało nic innego, jak zniszczyć życie dwóch osób. Wybrała cel i znalazła sposób. I tylko oni, niczego nieświadomi zaczęli grać w jej grę...
    Najefektowniejszą zemstą ludzi wyjątkowych jest przebaczenie - Adolf Nowaczyński

    Zapraszam na fanfiction z podwórka Atletico Madryt. ;)
    http://whatever-you-do-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej chciałabym Cię zaprosić na mój nowy blog
    http://przeznaczeniedwochserc.blogspot.com/
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej chciałabym Cię zaprosić na mój nowy blog
    http://przeznaczeniedwochserc.blogspot.com/
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Poczuła to, gdy tylko się zbliżył. Przytrzymał jej rękę odrobinę zbyt długo. Wszystko w nim wydawało się inne, niż to co znała do tej pory. Zamilkła. Spuściła wzrok. Poczuła, że robi się jej gorąco. Czuła na sobie jego spojrzenie. Przeprosiła wszystkich. Musiała wyjść na taras. Chciała poczuć chłód nocy. Przymknęła oczy. Nie otworzyła ich nawet, gdy usłyszała kroki.
    – Moje życie zaczęło się w chwili, kiedy cię spotkałem – powiedział stojąc obok niej. Niemalże czuła ciepło jego ciała. Znieruchomiała. Bała się swojej reakcji, gdyby pozwoliła sobie na jakiekolwiek okazanie emocji. – Obiecaj, że nie wylądujesz w moim łóżku – wyszeptał, musnął palcami jej szyję i odsłonięte ramię. Zacisnęła mocniej usta.

    Obudziła się nagle. Drżała, nie wiedziała, czy z zimna, czy z powodu snu. Kołdra leżała na podłodze. Nigdy nie miała tak realistycznego snu. Nigdy nie spotkała takiego mężczyzny. Kim był?

    Zapraszam. Nowe opowiadanie, gdzie pojawi się Pan Giroud!
    http://in-a-bed-of-roses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń